Święta, święta i po świętach. U mnie w tym roku przedświąteczny czas upłynął wyjątkowo nieprzyjemnie - zamiast oddać się szaleństwom grudniowych handmade, musiałam nadrabiać szkolne zaległości - w końcu klasa maturalna to nie byle co. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie zrobiła czegoś w tym wyjątkowym czasie. Prócz prezentów - maskotki, lalki, pudełeczka, bombka, urządziłam masową produkcję kartek świątecznych. Ale dzisiaj nie to chciałabym Wam pokazać. Oto mój świąteczny torcik. Sześć kawałków z papieru marmurkowego, ozdobiony papierem do scrapbookingu w groszki, mnóstwem kokardek i malutkimi dzwoneczkami. Poinsecje zrobiłam według tego kursiku. Czerwone płatki i zielone listki delikatnie pocieniowałam brązowym tuszem, ponadto ozdobiłam złotymi koralikami. W środku - same pyszności:) Torcik powędrował na prezent. Mam nadzieję, że obdarowana osoba była zadowolona z podarku:)
Same święta upłynęły u mnie w tym roku w przyjemnej atmosferze. Domownicy podeszli do nich wyjątkowo spokojnie, a każdy z rodziny w jakiś sposób przyczynił się do stworzenia właśnie takich świąt. Niestety, wkrótce zaczną się kolejne dni w szkole i znowu dam się porwać innym zajęciom. A teraz kilka zdjęć:)
A dla wszystkich - Szczęśliwego Nowego Roku!

