Cynthia. Od niedawna szyję laleczki, które wdzięcznie nazywam laretkami. Mają one około 40 cm długości, ręcznie wszywane włoski, zdobione sukieneczki. Cynthia jest pierwszą, która znalazła nowy dom i teraz mieszka u Asi. Kilka zdjęć:)
Flavia
Lubi długie spacery po parku, gdzie często robi zdjęcia. Jej ulubiony miesiąc to wrzesień.
Moja ulubiona laretka. Siostrzyczka Cynthii. W tym brązowym płaszczyku i w jesiennej aurze prezentuje się doprawdy wytwornie:)
Zajączek Paul. Duży, około 60 cm długości, uszyty z mięciutkiego aksamitu. Rzadko robię coś dla siebie, ale Paul musiał ze mną zamieszkać:) Wszyłam mu wstążeczkę pomiędzy uszka i teraz strzeże drzwi mojej sypialni:)
Chyba na wstępie tyle wystarczy. Ciąg dalszy wkrótce!


Elegancka lalka, zapraszam do innej kategorii - fotografia.
OdpowiedzUsuńwww.byzwiatrem.wordpress.com